Putin coraz bardziej cenzuruje internet. Problemy z tzw. ACTA2 to przy tym pikuś

Putin coraz bardziej cenzuruje internet. Problemy z tzw. ACTA2 to przy tym pikuś

Sieci VPN (Virtual Private Network) pozwalają utworzyć bezpieczne połączenie internetowe i za jego pośrednictwem zapewniają dostęp do blokowanych zasobów internetu.

 

Roskomnadzor w wydanym komunikacie poinformował, że zwrócił się do 10 właścicieli usług VPN w sprawie ich przyłączenia się do państwowego systemu, zawierającego rejestr zakazanych stron internetowych.

 

Jeśli sieci VPN będą łączyły się z tym systemem, ich użytkownicy nie będą już w stanie korzystać ze stron i komunikatorów zablokowanych przez władze, w tym z popularnego wśród Rosjan komunikatora Telegram.

 

Powiadomienie w tej sprawie Roskomnadzor wysłał do: NordVPN, Hide My Ass!, Hola VPN, Openvpn, VyprVPN, ExpressVPN, TorGuard, IPVanish, Kaspersky Secure Connection i VPN Unlimited. Firmy te mają miesiąc na ustosunkowanie się do wezwania.

"W przypadku niedostosowania się do zobowiązań wynikających z prawa Roskomnadzor może zdecydować się na ograniczenie dostępu do danego (dostawcy) VPN" - podkreślono w komunikacie.

 

13 marca wyższa izba parlamentu Rosji, Rada Federacji, przyjęła krytykowane przez obrońców praw człowieka projekty ustaw przewidujące kary za rozpowszechnianie w internecie nieprawdziwych wiadomości (fake news) oraz kary za znieważanie władz w internecie.

 

Za rozpowszechnianie informacji uznanych przez władze za nieprawdziwe grozić będą kary grzywny do 100 tys. rubli (ok. 1500 USD) dla obywateli i do 500 tys. rubli (ok. 7600 USD) dla osób prawnych.

 

Ustawa zakazująca obrażania władz w internecie przewiduje grzywny od 30 tys. do 300 tys. rubli (450-4500 USD). Możliwa jest także kara 15 dni aresztu.

 

(PAP)