YouTube usunął konto byłego księdza Jacka Międlara, a Rzecznik Praw Obywatelskich zawiadomił prokuraturę

YouTube usunął konto byłego księdza Jacka Międlara, a Rzecznik Praw Obywatelskich zawiadomił prokuraturę
fot.PAP

YouTube jest skuteczniejszy od polskiej prokuratury - komentują internauci.

 

W niesławnym filmiku Międlar mówił między innymi: "Dlaczego Australijczyk dokonuje zamachu? Spośród licznych odpowiedzi przebija się bezsilność. To mężczyzna, który widział w życiu wiele, widział, jak białe dziewczyny są gwałcone czy mordowane przez islamistów. Widział, gdy establishment w tej kwestii w żaden sposób nie reagował. On mówi: >Moim obowiązkiem jest stanąć w obronie tych, za którymi nie staje państwo, Kościół i establishment<”.

 

Eks-duchowny powiedział też: "Australia to kolonia europejska. On z krwi i genów z pochodzenia jest Europejczykiem. Poczuwa się w obowiązku, żeby stanąć w obronie swojej macierzy. Powiedziałbym nawet, że to bardzo szlachetne."

 

 

 

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa nawoływania do nienawiści przez b. księdza Jacka Międlara w związku z jego wypowiedziami nt. niedawnego zamachu w Christchurch - poinformowało w środę Biuro RPO.


Jak przekazano w komunikacie RPO powodem zawiadomienia przekazanego do Prokuratury Okręgowej w Warszawie są wypowiedzi Międlara na zamieszczonym w internecie nagraniu wideo, które zdaniem Rzecznika mogły "naruszyć Kodeks karny poprzez nawoływanie do nienawiści i pochwalanie zamachu oraz użycia przemocy wobec grupy ludzi".

 

Międlar uznał te oskarżenia za manipulację: "W związku z powyższym, po konsultacji z prawnikiem, zdecydowałem, że oddaję sprawę do prokuratury, mając nadzieję, że sprawiedliwość zatryumfuje, a (...) oszczercy poniosą konsekwencje swojego działania. Nie pozwolę, żeby szargano moje nazwisko i robiono ze mnie potwora popierającego mordowanie niewinnych ludzi".

 

 

Źródło: Polityka.pl, PAP, Wroclaw.wyborcza.pl