W Kenii będzie kara śmierci za kłusownictwo. Na razie najwyższą karą jest dożywocie

W Kenii będzie kara śmierci za kłusownictwo. Na razie najwyższą karą jest dożywocie
Pexels

Pomysł budzi kontrowersje tak w Kenii, jak i poza nią. ONZ już wyraziło swój zdecydowany sprzeciw wobec kary śmierci. 

 

Chociaż liczba aktów kłusowniczych w tym kraju zmniejsza się, sytuacja nadal jest alarmująca. Między 2016 a 2018 rokiem ofiarą kłusowników padły 23 nosorożce i 156 słoni.

 

Niemal 70% nielegalnego handlu kością słoniową to eksport do Chin, gdzie funt (prawie pół kilograma) tej zębiny kosztuje nawet do tysiąca dolarów.

 

Zmniejszanie się populacji chronionych zwierząt to niejedyny problem. W Kenii zaobserwowano też inne ponure zjawisko - w wyniku gwałtownych zmian ewolucyjnych samice słoni rodzą się bez kłów.

 

Jeśli drakońskie antykłusownicze prawo wejdzie w życie, Kenia będzie jedynym takim krajem w Afryce.

 

Źródło: Allthatinteresting.com