Policja ukarze taksówkarzy za paraliż stolicy. ''Podejmiemy zdecydowane działania''

Rzecznik KSP kom. Sylwester Marczak powiedział PAP, że "niestety należy spodziewać się utrudnień, biorąc pod uwagę liczbę taksówkarzy, którzy w tej chwili biorą udział w proteście w Warszawie". Dodał, że jest to już ok. tysiąca pojazdów.

 

"Z naszej strony będziemy prowadzić działania polegające na zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom ruchu drogowego. Tam, gdzie będziemy mieć do czynienia z tamowaniem ruchu, podejmiemy stosowne, zdecydowane działania. Jeśli będą łamane przepisy ruchu drogowego czyli dojdzie do wykroczeń, podejmiemy normalne interwencje" - podkreślił.

 

Marczak zaznaczył, że trzeba pamiętać o tym, że liczba pojazdów uczestniczących w strajku jest bardzo duża. Dodał, że jest kilka ważnych punktów i ulic na terenie Warszawy, gdzie pojawiają się większe ilości taksówkarzy.

 

Obecnie taksówkarze przemieszczają się m.in. Wisłostradą w kierunku Torwaru. Ruch na Wisłostradzie jest spowolniony. Zgodnie z zapowiedziami organizatorów biorący udział w proteście kierowcy mają pozostawić swoje samochody na parkingu na Torwarze i stamtąd ruszyć pod kancelarię premiera.

 

(PAP)