Assange aresztowany w Wielkiej Brytanii w związku z wnioskiem o ekstradycję do USA

Assange aresztowany w Wielkiej Brytanii w związku z wnioskiem o ekstradycję do USA
fot.PAP/EPA
Informacja na ten temat została podana po przewiezieniu 46-letniego Australijczyka na posterunek policji w centralnym Londynie.
 
Jak dodano, Assange stanie przed sądem "tak szybko, jak to możliwe". 
 
Brytyjski minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt ocenił, że aresztowany w czwartek w Londynie założyciel portalu WikiLeaks Julian Assange "nie jest bohaterem". "Nikt nie jest ponad prawem" - podkreślił.
 
Jak powiedział szef dyplomacji w rozmowie z telewizją Sky News, "jest słuszne, że o jego (Assenge'a) przyszłości zdecyduje brytyjski wymiar sprawiedliwości".
 
Wyjaśnił, że dalszy pobyt Assange'a w ambasadzie Ekwadoru był "nietolerowalny" dla władz tego kraju, które - w jego ocenie - stały się "zakładnikiem" działań Australijczyka.
 
fot.PAP/EPA 
 
Zastępca Hunta Alan Duncan dodał, że "wszystkie strony chciały doprowadzić do zakończenia tej sytuacji", a "pierwszym priorytetem będzie przyjrzenie się jego stanowi zdrowia" po siedmioletnim pobycie w zamkniętych pomieszczeniach placówki dyplomatycznej.
 
Wiceminister potwierdził także, że Wielka Brytania co do zasady sprzeciwia się ekstradycjom do państw, w których za dane przestępstwo może grozić kara śmierci, sugerując, że rząd odmówiłby ewentualnym żądaniom Stanów Zjednoczonych w sprawie przekazania Assange'a w celu skazania go za szpiegostwo.
 
Wcześniej ekwadorski prezydent Lenin Moreno oświadczył, że domagał się od brytyjskiego rządu udzielenia podobnej gwarancji przed wydaniem zgody na aresztowanie Australijczyka.
 
46-letni Assange ukrywał się w ekwadorskiej placówce dyplomatycznej przed brytyjską policją, która chciała go aresztować za zlekceważenie wezwania do stawienia się w sądzie 29 czerwca 2012 roku. Wezwanie to dotyczyło wydanego przez Szwecję w 2010 roku międzynarodowego nakazu aresztowania w związku z oskarżeniami o molestowanie seksualne i gwałt.
 
Szwedzcy śledczy zrezygnowali później z prowadzenia tego postępowania, ale szef WikiLeaks nadal pozostawał w ambasadzie Ekwadoru. Jego prawnicy argumentowali, że mógłby zostać wydany władzom USA w związku z ujawnianymi przez WikiLeaks tajnymi amerykańskimi dokumentami dotyczącymi wojska i dyplomacji. Był to największy wyciek informacji w historii USA.
 
(PAP)