Gruba kasa na promocję ''Piątki Kaczyńskiego''. Rząd ma kopalnię złota? [WIDEO]

Posłowie PO-KO zarzucili w czwartek PiS nielegalne finansowanie kampanii wyborczej. Chodzi o realizowaną przez kancelarię premiera promocję zapowiedzi z tzw. "piątki Kaczyńskiego". Platforma zwróciła się w tej sprawie z pismem do premiera Mateusza Morawieckiego.
 
Zarzuty posłów PO-KO: Arkadiusza Myrchy i Urszuli Augustyn, to reakcja na czwartkową publikację "Rzeczpospolitej". Dziennik podał, że kancelaria premiera rozpisała przetarg na kampanię w internecie dotyczącą tzw. "piątki Kaczyńskiego". Według "Rz", "promocja nowych propozycji PiS" może kosztować KPRM nawet pięć milionów złotych.
 
Myrcha uznał, iż doniesienia "Rzeczpospolitej" to "kolejne potwierdzenie", że Prawo i Sprawiedliwość finansuje kampanię wyborczą do europarlamentu z pieniędzy KPRM.
 
"Kilka tygodni temu słyszeliśmy na konwencji partyjnej PiS ogłoszenie nowych postulatów, które zostały nazwane potocznie +piątką Kaczyńskiego+. I wszyscy byliśmy świadkami jak bezpośrednio po tej konwencji została uruchomiona lawina działań, zarówno KPRM, jak i instytucji jej podległych, promujących ten program - program czysto partyjny, ogłoszony w związku z trwającą kampanią do PE" - mówił poseł PO-KO.
 
Dodał, że czwartkowe doniesienia "Rzeczpospolitej" "potwierdzają wprost, że mamy do czynienia z nielegalnym finansowaniem kampanii wyborczej". "Jeżeli bowiem prawdą jest, że gigantyczne środki przeznaczane są na promocję pomysłów, które nawet nie są jeszcze projektami ustaw skierowanymi do Sejmu, to mamy do czynienia z potężnym skandalem" - ocenił Myrcha.
 
Polityk poinformował, że Platforma skierowała do premiera Mateusza Morawieckiego pismo z żądaniem "wycofania ogłoszeń przetargowych do czasu wyjaśnienia tej sprawy". "Kolejny raz wzywamy premiera Morawieckiego do wycofania się z tych ogłoszeń przetargowych, żeby te pięć milionów złotych było kierowane na działania związane z administracją rządową, a nie na promowanie partyjnych haseł" - zaznaczył Myrcha.
 
Nie wykluczył, że jeśli kancelaria premiera nie wycofa się z kampanii, wówczas PO podejmie kroki prawne w sprawie "nielegalnego finansowania kampanii PiS".
 
Posłanka Augustyn zwróciła uwagę, że rząd wciąż twierdzi, iż nie ma pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli. "Tymczasem następne miliony wydawane są na promocję, następne miliony wyrzuca się w zasadzie w błoto, mówiąc jednocześnie nauczycielom: +sorry, dla was pieniędzy nie ma+" - powiedziała posłanka PO-KO.
 
Tzw. nowa "piątka" PiS przewiduje wprowadzenie 500 plus od pierwszego dziecka, brak podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia, "trzynastkę" dla emerytów, obniżenie kosztów pracy oraz przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych przede wszystkim w małych miastach i na wsiach.
 
Według "Rz", najnowszy przetarg nie jest pierwszym, który ma promować "piątkę Kaczyńskiego". "Wcześniej KPRM zaczęła szukać wykonawców spotów oraz ogłosiła przetarg na zakup reklam w dwóch gazetach ogólnopolskich. Specyfikacja warunków zamówienia wskazuje, że będą nimi prawdopodobnie +Fakt+ i +Super Express+" - pisze dziennik.
 
(PAP)