Rząd wyjaśnia dlaczego robi reklamę "piątki Kaczyńskiego" w czasie kampanii wyborczej

Rząd wyjaśnia dlaczego robi reklamę piątki Kaczyńskiego w czasie kampanii wyborczej

W ramach pytań w sprawach bieżących, posłowie Nowoczesnej Ewa Lieder i Mirosław Suchoń pytali w Sejmie przedstawiciela rządu o wykorzystywanie pracowników administracji oraz pojazdów służbowych do promocji nowej tzw. "nowej piątki" PiS w kampanii do Parlamentu Europejskiego.

 

Lider przypomniała, że na konwencji programowej PiS 23 lutego, prezes partii Jarosław Kaczyński mówił o rozpoczęciu kampanii wyborczej oraz o nowym programie rządowym - "nowa piątka". Jak zauważyła "nowa piątka" i program wyborczy PiS pokrywają się ze sobą, są tylko ubrane w nieco inne słowa. "Czy jest to sposób na finansowanie kampanii z rządowych pieniędzy? Promocja programów z +nowej piątki+ finansowana jest z pieniędzy rządu, a konkretnie z kancelarii premiera i ministerstw na łączną kwotę 1,5 mln zł" - mówiła Lieder.

 

Zaznaczyła, że zgodnie z Kodeksem wyborczym zabrania się prowadzenia agitacji wyborczej na terenie m.in. urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego. "Ten przepis jest notorycznie łamany przez PiS" - podkreśliła posłanka N. Wskazywała, że w Słupsku na terenie urzędu miasta widziała samochody z nadrukiem reklam "nowej piątki". Jak dodała, było też dużo przypadków agitacji w urzędach samorządu terytorialnego polegające m.in. na spotkania z kandydatami PiS do PE.

 

Szrot - udzielając odpowiedzi - podkreślił, że "jednym z zadań rządu jest prowadzenie polityki wewnętrznej państwa, w tych ramach prowadzenie polityki wewnętrznej mieści się m.in. informowanie społeczeństwa o programach realizowanych przez Radę Ministrów, w tym także prowadzenie konsultacji społecznych programów oraz informowanie o zasadach ich działania".

 

Podkreślił, że propozycje z "nowej piątki" są programami rządowymi - "przygotowane przez rząd, konsultowane społecznie przez rząd, przyjęte przez rząd i sukcesywnie przedstawiane przez rząd parlamentowi". "Niektóre z tych programów, jako przykład można wskazać modyfikację programu 500 plus, wprost zakładają pewną interakcję społeczną, chodzi o wypełnianie wniosków, bieżąca informacja jest tutaj niezbędna" - podkreślił wiceszef KPRM.

 

"Wszystkie projekty zawarte w tzw. nowej piątce są realizowane przez rząd, dlatego rząd ma prawo i obowiązek informować o nich społeczeństwo" - podkreślił Szrot.

 

Odnosząc się do wspomnianej przez Lieder sytuacji w Słupsku, Szrot przypomniał, że w tej sprawie wojewoda pomorski wydał oświadczenie, w którym poinformował, że polecił wycofanie akcji informacyjnej z pojazdów należących do "administracji zespolonej". "Doszło do nieporozumienia, sprawa została wyjaśniona i przecięta zdecydowanym działaniem" - podkreślił Szrot. Co do spotkań, o których mówiła posłanka N, zaznaczył, że adresatem pytania są poszczególni kandydaci PiS i ich komitety wyborcze.

 

Tzw. nowa piątka przewiduje wprowadzenie 500 plus od pierwszego dziecka, brak podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia, "trzynastkę" dla emerytów i rencistów, obniżenie kosztów pracy oraz przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych przede wszystkim w małych miastach i na wsiach.

 

(PAP)