Biedroń: Nikt nie jest dziś w stanie przeforsować wprowadzenia euro w Polsce

Biedroń: Nikt nie jest dziś w stanie przeforsować wprowadzenia euro w Polsce
fot. PAP

Biedroń pytany w radiowej Jedynce, kiedy Polska powinna wprowadzić euro, ocenił, że "dzisiaj na pewno Polska nie jest gotowa na tę dyskusję". "Nie przygotowaliśmy Polek i Polaków do tego, chociaż umówiliśmy się na to w traktatach" - dodał polityk.

 

Na uwagę, że zdaniem PO decyzja o wprowadzeniu euro jest decyzją ekonomiczną, natomiast PSL stoi na stanowisku, że jest to decyzja polityczna Biedroń odparł: "To jest przede wszystkim decyzja polskiego parlamentu, ale wiemy wszyscy, że niemożliwa do przeforsowania w ciągu najbliższych lat".

 

"Żeby została zmieniona konstytucja - a trzeba by zmienić konstytucję - potrzeba co najmniej 2/3 głosów w parlamencie. Wszystkie sondaże pokazują, że jest to niemożliwe przy tym składzie parlamentu, to wiemy, a w przyszłym parlamencie również niemożliwe. Potrzebna jest 1/2 składu Senatu - niemożliwe w dzisiejszej kompozycji i w przyszłej prawdopodobnej kompozycji Senatu" - zauważył.

 

Pytany, czy taka decyzja byłaby dla Polski opłacalna, Biedroń podkreślił, że dzisiaj tego nie wiemy. "Dzisiaj wielu ekonomistów wskazuje, że nie, że przyjęcie euro dzisiaj nam się nie opłaca" - ocenił. Zdaniem polityka, lider PiS Jarosław Kaczyński "nieroztropnie straszy euro". "Dobrze wiedząc, że to jest czcza dyskusja, ona do niczego nie doprowadzi dzisiaj, bo nikt nie jest w stanie przeforsować wprowadzenia euro w Polsce" - wskazał Biedroń.

 

Na sobotniej konwencji PiS w Lublinie premier Mateusz Morawiecki ocenił, że Polsce nie opłaca się dziś przyjąć euro i rząd chce opierać gospodarkę o polską walutę.

 

"Dzisiaj mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością - nie jest w interesie Polski przyjmowanie tej waluty w najbliższym czasie" - podkreślił. Również według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego niezależnie od kształtu mechanizmu przyjęcia euro Polska straci na jego przyjęciu. "Mówimy +nie+ euro, mówimy +nie+ europejskim cenom". "Mówimy - europejskie płace, a nie europejskie ceny i mamy poparcie większości Polaków" - przekonywał w sobotę Jarosław Kaczyński.

 

(PAP)