Nietypowe selfies z podróży. Ta kobieta wymyśliła zabawny patent, a Instagram go polubił

Nietypowe selfies z podróży. Ta kobieta wymyśliła zabawny patent, a Instagram go polubił
Zdjęcie ilustracyjne/Pexels

Stephanie Rose nazwała swoje zdjęcia STEFDIES. Tak wyjaśnia ich koncepcję: "Wolę, żeby były neutralne pod względem płci, wieku, rasy czy statusu ekonomicznego. STEFDIES to jakby fikcyjna postać, a ludzie mogą ją interpretować jak im się żywnie podoba. Część zabawy związanej ze STEFDIES polega właśnie na tym, że nikt dokładnie nie wie, o co do diabła chodzi i widzę to jako dobrą metaforę życia jako takiego."

 

 

"Wszystkie te fotki pojawiają się spontanicznie i ilustrują moje codzienne życie" kontynuuje Rose. "Tym się różnią od klasycznych selfies, które są wystudiowane i stanowią owoc czasem nawet setek prób. Selfie to wynik manipulacji i zaburzony obraz prawdziwej osoby i prawdziwego życia. STEFDIES odwrotnie: daję sobie jedną szansę na pstryknięcie zdjęcia, tak jak w życiu. Żyjemy tylko raz, nie ma poprawek i na fotkach chcę oddać właśnie to uczucie ulotności."

 

 

Artystka zachęca do włączenia się w "ruch STEFDIES", zamieszczania zdjęć w tym duchu na Instagramie i oznaczanie ich hasztagiem  #stefdies. "To proste. Po prostu dobrze się bawcie, nie bójcie się wypaść głupio. Pamiętajcie jednak też o swoim bezpieczeństwie. I nie zapominajcie - a zdarza się to wielu osobom! - że właściwa poza STEFDIES to twarz płasko przylegająca do podłoża, a nie na przykład odchylona w bok. Ludzie często brzydzą się dotykać ustami ziemi czy innych powierzchni. Nie czekajcie na idealny moment! Bądźcie sobą i tyle, to wystarczy i właśnie to jest ciekawe."

 

 

 

 

Źródło: Boredpanda.com