W Rumunii czarownice to oficjalna profesja. Teraz rozszerzają działalność [WIDEO]

Rodzina rumuńskich czarownic zwiększyła swoją moc dzięki internetowi. Matka i dwie córki poprzez szybkie połączenie wi-fi mogą swoje wróżby i przepowiednie przekazywać klientom na całym świecie. 

 

"Naprawdę potężna czarownica może rozwiązywać problemy z dystansu. Nawet jeśli naszych klientów nie ma obok z nas, możemy do nich dotrzeć dzięki naszym telefonom." - przekonują wiedźmy.

 

Oczywiście nic za darmo. Czarownice niechętnie zdradzają ile wynoszą ich zarobki, ale wiadomo, że stawianie tarota zaczyna się od 50 euro za godzinę.

 

Specjalne rytuały związane z miłością, zdrowiem czy pieniędzmi mogą kosztować nawet kilka tysięcy euro.

 

„Nic się nie zmieniło, rzemiosło jest takie samo, ale teraz jest nam znacznie łatwiej skontaktować się z klientami z innych krajów”, mówią czarownice.

 

Osiem lat temu rząd Rumunii uznał "czarowników" za grupę zawodową. Dlatego każdy jasnowidz, tarociarz czy wróżbiarz musi zdobyć pozwolenie na wykonywanie zawodu, wystawiać paragony za swoje usługi i płacić podatki.