Życie Katarzyny W. było zagrożone. Więźniarki planowały na niej lincz

Życie Katarzyny W. było zagrożone. Więźniarki planowały na niej lincz

Gdyby chociaż raz maznęła szmatą podłogę przed swoją celą, to żadna grypsująca, aby się nie skalać dzieciobójczynią, tamtędy by nie przeszła - mówi w rozmowie z dziennikarzami Super Expressu anonimowy więzień osadzony w zakładzie karnym w Krzywańcu.

 

To właśnie tam, swój 25-letni wyrok więzienia odsiaduje Katarzyna W.

 

Według informatorów dziennika, więźniarki odbywające wyroki w tym miejscu doskonale zdawały sobie sprawę, kim jest kobieta odsiadująca wyrok w tzw. "jedynce" czyli celi jednoosobowej, która przeznaczona była właśnie dla W. Znały doskonale historię i postanowiły wymierzyć sprawiedliwość na kobiecie.

 

W związku z tym do akcji przystąpić musiała dyrekcja służby więziennej, co skończyło się przeniesieniem 29-latki do innego zakładu karnego. Jak twierdzą dziennikarze Super Expressu nowym miejscem pobytu jest zakład karny w Lublińcu.

 

Nie wolno mi udzielać żadnych informacji na temat osób osadzonych – skomentował sprawę rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Krzywańcu ppor. Piotr Hamera, komentując doniesienia o przetransportowaniu Katarzyny W.

 

Źródło: SE.pl / Telewizja Superstacja