Biedroń wprost. ''Ludziom w mniejszych miastach należy się takie samo traktowanie jak w metropoliach''

Biedroń wprost. ''Ludziom w mniejszych miastach należy się takie samo traktowanie jak w metropoliach''

Robert Biedroń powiedział, że "jako samorządowiec progresywny na stanowisku prezydenta Słupska", wspólnie z prezydent Ostrowa Wlkp. Beatą Klimek, zabiegali o to, żeby takie miasta jak Ostrów Wlkp., Słupsk, Świdnica, Kalisz czy Legnica "rozwijały się w zrównoważony sposób, żeby ta infrastruktura, która powstaje w wielkich miejscowościach, także trafiała do takich miast" – oświadczył.

 

Zdaniem lidera Wiosny obecnie fundusze europejskie są przekazywane przez rządzących w Warszawie, którzy "nie mają zielonego pojęcia, jak nimi zarządzać z perspektywy samorządów i mniejszych miejscowości".

 

Biedroń zapowiedział, że jego partia będzie zabiegać, by fundusze unijne bezpośrednio trafiały do gmin i powiatów, "omijając struktury warszawskie, by na przykład wyrównywać szanse także tych wykluczonych 30 procent sołectw, które nie mają transportu publicznego – pociągów ani autobusów" – powiedział.

 

W konferencji prasowej uczestniczyła też Sylwia Spurek, nr 1 na wielkopolskiej liście wyborczej Wiosna do Parlamentu Europejskiego.

"Chcemy zmienić sytuację kobiet także w Wielkopolsce, żeby na przykład wszystkie miały dostęp do znieczulenia przy porodzie, bo na razie skorzystało z tego tylko 10 procent" – powiedziała Spurek.

 

Zdaniem kandydatki nie wszystkie gminy wiejskie w Polsce mają ginekologa, bo – jak powiedziała – tylko 60 procent.

 

Zapowiedziała, że Wiosna chce, żeby kobiety w Wielkopolsce "nie umierały na raka szyjki macicy, bo rocznie na ponad 200 chorych kobiet umiera ponad 100. Unia jest po to, żeby zapewnić lepszą opiekę zdrowotną, dostęp do lekarza, lepsze powietrze i równość" – powiedziała.

 

Na konferencji prasowej Robert Biedroń, zapytany o opinię w sprawie filmu Tomasza Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu" powiedział, że film pokazuje "coś, co przez długie lata było zamiatane pod dywan, wielką tragedię, którą przeżywało bardzo wiele osób, które zmuszone były do milczenia".

Według Biedronia film Sekielskiego otworzy dyskusję "na ważny temat molestowania i pedofilii w Kościele".

 

"Mam nadzieję, że to będzie wielki rachunek sumienia, który my, jako społeczeństwo, zrobimy dzisiaj Kościołowi. Przez lata to Kościół nas spowiadał. Przyszła dzisiaj pora, żeby z tych grzechów w końcu społeczeństwo wyspowiadało Kościół – bez żadnej wojny" – zapowiedział lider Wiosny.

 

Zdaniem Biedronia nadeszła pora, żeby "rozliczyć księży, którzy zrobili to, co zrobili, dlatego Wiosna będzie domagała się powołania komisji w Sejmie, która rozliczy te przypadki i doprowadzi do ukarania winnych, żeby już żadne dziecko w przyszłości nie zostało skrzywdzone przez kogokolwiek" – powiedział Robert Biedroń.

 

(PAP)