Strzelał do przedszkolaków z... kuszy. 38-latek już w rękach policji [WIDEO]

Mężczyzna strzelał z okna i balkonu swojego mieszkania. Bełty - czyli krótkie strzały z kuszy - lądowały na placu zabaw pobliskiego przedszkola. Przerażona dyrektorka przedszkola wezwała policjantów. Ci szybko namierzyli, skąd padały strzały. Kiedy zapukali do mieszkania, właściciela nie było. Zaczekali na niego. I od razu po powrocie zatrzymali. W mieszkaniu znaleźli kusze i strzały.

 

Wbrew wykrętom zatrzymanego, dowody zebrane przez policjantów nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że strzelał właśnie Jacek P.

 

Zatrzymany usłyszał zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia potencjalnych ofiar. Mężczyzna odpowie też za złamanie ustawy o broni i amunicji, jako że nie miał pozwolenia na kuszę. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Grożą mu nawet trzy lata więzienia.