Kilkadziesiąt tysięcy osób na 19. Paradzie Równości w stolicy. Wśród firm Google, Discovery, Citibank

Kilkadziesiąt tysięcy osób na 19. Paradzie Równości w stolicy. Wśród firm Google, Discovery, Citibank
fot.PAP/Jakub Kamiński

IBM, Microsoft, Procter & Gamble, Google, Goldman Sachs, Citibank, Levi's, Discovery, MTV, "Vogue" - to tylko niektóre z firm, które uczestniczyły w warszawskim tęczowym marszu na rzecz praw mniejszości LGBTQ+.

 

Zgodnie z szacunkami ratusza w Paradzie Równości wzięło udział 47 tys. osób, natomiast organizatorzy mówią o prawie 80 tys. uczestników na 8 km parady. Pytana o frekwencję na Paradzie Równości, stołeczna policja podkreśliła, że szacunki dotyczące liczby zgromadzonych osób pozostawia "części ekspertów i dziennikarzy".
 
 
fot.PAP/Jakub Kamiński

"Dla stołecznej Policji najważniejsze jest bezpieczeństwo uczestników zgromadzenia jak też osób postronnych i na tym właśnie zadaniu zawsze koncentrują się funkcjonariusze mający zapewnić spokojny i pokojowy przebieg imprezy" - poinformował PAP asp. szt. Tomasz Oleszczuk z Wydziału Komunikacji Społecznej KSP.

Uczestnicy parady wyruszyli po godz. 15 ze skrzyżowania ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej. Przeszli ulicami: Świętokrzyską, Marszałkowską, Waryńskiego, al. Armii Ludowej, al. Niepodległości, Chałubińskiego oraz Alejami Jerozolimskimi. Marsz zakończył się przed Pałacem Kultury i Nauki.

Na początku trasy marszu ustawione zostało stanowisko inicjatywy obywatelskiej "Stop pedofilii" i czarne transparenty, na których napisano, czego ich zdaniem "lobby LGBT chce uczyć dzieci". W kierunku osób biorących udział w tej kontrmanifestacji uczestnicy parady wykrzykiwali hasło: "Homofobia - to się leczy".
 


fot.PAP/Jakub Kamiński
 
Po raz pierwszy w historii Parada Równości została objęta patronatem prezydenta miasta. Otwierając imprezę, Rafał Trzaskowski podkreślał, że zależy mu na otwartej stolicy. "Bardzo się cieszę, że jestem tutaj z państwem, jestem tutaj z wami, że możemy otworzyć Paradę Równości pod patronatem prezydenta miasta stołecznego Warszawy" - mówił Trzaskowski. "Od samego początku, jeszcze w kampanii mówiłem, że Warszawa jest dla wszystkich i zależy mi bardzo żeby Warszawa była otwarta, żeby była tolerancyjna i dzisiaj dokładnie taka jest" - powiedział.

Podkreślił przy tym, że nie każdy musi chodzić na Paradę Równości, ale każdy powinien szanować prawa mniejszości. "To nie ma nic wspólnego z tym, czy ktoś jest lewicowy czy ktoś jest liberalny czy ktoś jest konserwatywny - to są po prostu prawa człowieka i w otwartych miastach my musimy tych praw przestrzegać" - mówił. Podziękował też po angielsku ambasadorom wszystkich 53 państw, którzy wsparli tegoroczną imprezę. W marszu wziął udział m.in. ambasador Wielkiej Brytanii Jonathan Knott.

Uczestnicy manifestacji nieśli m.in. tęczowe flagi i wachlarze z napisami "Otwarta przestrzeń", "Bądź kimkolwiek chcesz" "Wolność, równość, miłość". Na transparentach widać było też napisy "Tacy sami" czy "Odraza uczuć religijnych". Kilkanaście osób niosło baner z napisem "Kultura dla równości", widać było również flagę Unii Europejskiej.

W marszu oprócz prezydenta miasta wziął udział wiceprezydent Paweł Rabiej, a także rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa. Obecny był też lider Wiosny Robert Biedroń oraz szef SLD Włodzimierz Czarzasty. W paradzie wzięli też udział przedstawiciele Partii Razem, Zielonych oraz innych ruchów i organizacji, takich jak Komitet Obrony Demokracji, Miasto Jest Nasze czy Pracownicza Demokracja. Niektóre z nich miały swoje stanowiska w tzw. miasteczku równości, które powstało w Parku Świętokrzyskim. Chętni mogli tam wziąć udział m.in. w zajęciach sportowych, warsztatach, a także debatach poświęconych głównie tematyce LGBTQ+. 
 
fot.PAP/Jakub Kamiński

Na konferencji poprzedzającej paradę głos zabrała m.in. prezes organizującej ją Fundacji Wolontariat Równości Julia Maciocha, która podkreślała, że osoby LGBT "istniały zawsze, zawsze będą istnieć i do końca świata - jeśli będzie trzeba - będą walczyć o swoje równe prawa do miłości, do życia i do bezpieczeństwa".

Po paradzie o godz. 20 w Hard Rock Cafe rozpocznie się Koncert Love is Love, a o godz. 22 - oficjalne after party. Z kolei w niedzielę w Kinie Elektronik odbędzie się pokaz filmów pod hasłem "Kino równości". Od tygodnia w Warszawie odbywają się warsztaty, spotkania, wystawy w ramach "Tygodnia Równości".

Parada Równości po raz pierwszy przeszła ulicami Warszawy w 2001 roku. Organizatorzy głoszą, że ich celem jest sprzeciw wobec nietolerancji i wykluczeniu. Warszawską Paradę Równości organizuje środowisko LGBTQ+. Organizatorzy upominają się również o prawa mniejszości wyznaniowych, etnicznych, osób z niepełnosprawnościami i innych grup uważanych przez nich za dyskryminowane. Wśród ich postulatów są m.in.: ochrona przed dyskryminacją i wykluczeniem, wzmocnienie ochrony prawnej przed mową nienawiści i przestępstwami z nienawiści, małżeństwa i związki partnerskie dla wszystkich, miasta bez barier, otwartość wobec uchodźców i obcokrajowców, edukacja antydyskryminacyjna, edukacja seksualna, etyka w szkole, zaostrzenie kar za przemoc wobec zwierząt.
 
(PAP)