W tym województwie z urlopu tacierzyńskiego skorzystało ponad cztery tysiące ojców

W tym województwie z urlopu tacierzyńskiego skorzystało ponad cztery tysiące ojców
Pexels/Maria Lindsey
Jak podaje opolski oddział ZUS, w ubiegłym roku w skali województwa z możliwości zostania w domu z dzieckiem skorzystało 4386 panów. W 2017 roku zasiłek macierzyński w województwie pobierało 3800 ojców, a rok wcześniej 3300 mężczyzn.

Według statystyk ZUS, jest to tendencja rosnąca w skali całego kraju. W poprzednim roku z urlopu ojcowskiego skorzystało 196 tysięcy tatusiów, w 2017 roku było ich nieco ponad 174 tysięcy, a w 2016 roku niespełna 147 tysięcy.

Jak wyjaśnia Sebastian Szczurek z opolskiego ZUS, urlop ojcowski trwa dwa tygodnie i trzeba się na niego zdecydować nie później niż do ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia. Jeśli ubezpieczony mężczyzna przegapi ten okres - przysługujące dwa tygodnie z dzieckiem w domu - niestety przepadną. Z urlopu rodzicielskiego mogą korzystać jednocześnie oboje rodzice. Mama i tato mogą się nim podzielić. Jednak do urlopu ojcowskiego prawo mają wyłącznie panowie, a mama nie może go przejąć. Ojcowie mogą wykorzystać to świadczenie jednorazowo albo rozłożyć ten urlop na maksymalnie dwie raty, po 7 dni.

Oprócz urlopu ojcowskiego, panowie sięgają czasami po całe 32 tygodnie przysługującego urlopu rodzicielskiego. Wszystko zależy od tego, co ustalą z mamą dziecka. Jednak ten sposób spędzenia czasu z dzieckiem jest wśród mężczyzn wciąż mało popularny.

"W minionym roku zaledwie stu panów zdecydowało się u nas na urlop rodzicielski, w całej Polsce takich mężczyzn było ponad 4,2 tysiąca. Ta forma opieki nad dzieckiem ciągle jest domeną mam. W całym 2018 roku w województwie opolskim na urlopie rodzicielskim było 8400 matek, zaś dane krajowe pokazują, że w tym czasie z urlopu rodzicielskiego skorzystało ponad 391 tysiące kobiet" - wylicza Szczurek.
 
(PAP)