Wojna światów. Wirtualny najazd Marsjan w wiktoriańskiej Anglii [WIDEO]

Koniec XIX wieku, Anglia i świat zniszczony przez najeźdźców z obcej planety. Dzięki nowoczesnej technologii można niemal wejść w ten świat i poczuć się, jak bohaterowie słynnej "Wojny światów" Herberta George'a Wellsa.

 

- Jest to przestrzeń o powierzchni dwudziestu metrów kwadratowych. Ty i twoi przyjaciele możecie się zobaczyć i śledzić własne postacie, ale każdy dostaje wiktoriańskiego awatara, którym może podróżować do Londynu, zgodnie ze scenariuszem - mówi Carl Guyenette, dyrektor kreatywny.

 

Walkę o przetrwanie po inwazji kosmitów można przeżyć dzięki interaktywnemu doświadczeniu łączącemu teatr, hologramy i rzeczywistość wirtualną. Produkcja oparta jest na musicalowej wersji powieści, do której muzykę w latach siedemdziesiątych napisał Jeff Wayne, a która stała się światowym bestsellerem.

 

- Ogromna zmiana, patrząc na lata które minęły od momentu, gdy po raz pierwszy skomponowałem i wyprodukowałem album, a dziś w dobie technologii jest on nie do rozpoznania. Ale warto być otwartym na nowe rzeczy - przekonuje kompozytor.

 

Uczestnicy nowoczesnej gry przenoszą się w świat z XIX wieku dzięki goglom wirtualnej rzeczywistości i gestami kierują przebiegiem gry. Są świadkami inwazji kosmitów, doświadczają marszu maszyn bojowych i uciekają przed atakiem na Tamizę.

 

- W balonach z gorącym powietrzem, stworzonymi do walki z maszynami bojowymi Marsjan, wyruszasz w podróż nad Anglią, by zobaczyć chaos i zniszczenie. Podczas przelotu można sterować balonem, obracać nim, zwiększać wysokość, poczuć jak to jest wysoko nad ziemią - zachwala dyrektor kreatywny.

 

Powieść "Wojna światów" Wellsa została wydana w 1898 roku i uznawana jest za jedną z najważniejszych w historii światowej literatury fantastycznej. Opisuje historię inwazji Marsjan, którzy chcą opanować Ziemię, a ludzie są dla nich źródłem pożywienia.