Miał zgwałcić, pobić i pozbawić wolności młodą kobietę w Chełmży. Zostanie przesłuchany dopiero po zeznaniach pokrzywdzonej [WIDEO]

"Śledztwo w tej sprawie jest wszczęte. Mamy nadzieję, że dziś odbędzie się przesłuchanie pokrzywdzonej. Czynność ta odbędzie się na terenie szpitala i wykona ją sąd. Po zakończeniu tego przesłuchania będziemy mieli podstawy i dowód w postaci zeznań, które umożliwią nam ocenienie, jakiego rodzaju zarzuty przedstawimy osobie podejrzewanej o te przestępstwa" - powiedział PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu Andrzej Kukawski.

 

Dodał, że pokrzywdzona kobieta znajduje się w szpitalu w Toruniu. Śledczy w tej chwili dysponują protokołem zawiadomienia o przestępstwie.

 

"Tylko taki protokół - krótki, skrótowy, polegający na tym - co, gdzie i kiedy - możemy sporządzić, bo tak nakazuje nam procedura w przypadku przestępstw przeciwko wolności seksualnej. Pełne przesłuchanie pokrzywdzonej odbywa się w takich wypadkach przed sądem" - wskazał Kukawski.

 

Wcześniej szef Prokuratury Okręgowej w Toruniu Artur Krause powiedział, że obecnie prowadzone są niezbędne czynności poprzedzające postawienie zarzutów mężczyźnie i jego przesłuchanie.

 

"W sobotę policjanci z komisariatu w Chełmży zostali powiadomieni przez miejscowy szpital, że trafiła tam kobieta, która mogła paść ofiarą pobicia i przestępstwa seksualnego. Według relacji kobiety miała ona być również przetrzymywana wbrew jej woli w opuszczonym budynku w okolicach dworca PKP. Policjanci przesłuchali w tej sprawie świadków i wykonali oględziny w miejscu wskazanym przez pokrzywdzoną. Funkcjonariusze rozpoczęli również poszukiwania osoby, która wskazana została przez zawiadamiającą jako sprawca. Te działania odniosły oczekiwany skutek. W niedzielę około godziny 10 w ręce policjantów trafił 31-letni mieszkaniec Chełmży" - informował w niedzielę mł. asp. Wojciech Chrostowski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

 

Mł. asp. Chrostowski powiedział też, że mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy w mieszkaniu jednego z członków rodziny, a następnie trafił do policyjnej celi.

 

Jeszcze zanim 31-latek został zatrzymany, rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Jan Kanthak poinformował PAP, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro polecił Prokuraturze Krajowej objąć nadzorem śledztwo dotyczące pozbawienia wolności młodej kobiety, jej bicia i brutalnego zgwałcenia w pustostanie w Chełmży.

 

"Prokurator generalny polecił, by po ujęciu sprawcy rozważyć przedstawienie mu zarzutu obejmującego m.in. gwałt ze szczególnym okrucieństwem i pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem. A jeżeli ustalenia dowodowe na to pozwolą, rozpatrzeć także zarzut usiłowania zabójstwa w zamiarze ewentualnym" - podkreślił Kanthak.

 

Po zatrzymaniu podejrzanego Zbigniew Ziobro w rozmowie z PAP przypomniał, że po nowelizacji kodeksu karnego gwałt ze szczególnym okrucieństwem będzie zagrożony karą do 30 lat pozbawienia wolności.

 

"To z inicjatywy Ministerstwa Sprawiedliwości parlament zaostrzył ostatnio przepisy kodeksu karnego przy okazji zmian dotyczących zwalczania przestępstw pedofilskich: gwałt ze szczególnym okrucieństwem nie będzie już zagrożony karą od 5 do 15 lat, ale od 10 do 30 lat pozbawienia wolności. I choć przepisy te nie weszły jeszcze w życie, to prokuratura winna mieć na względzie wolę ustawodawcy, czyli surowego i bezwzględnego pociągania do odpowiedzialności za przestępstwa powodujące tak potworną krzywdę kobiet" - powiedział PAP minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

 

(PAP)