''Dziwna gra'' Zełeńskiego z parlamentem. Kolejna próba odwołania m.in. szefa MSZ

''Dziwna gra'' Zełeńskiego z parlamentem. Kolejna próba odwołania m.in. szefa MSZ
PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Zgodnie z konstytucją Ukrainy szefowie MSZ i ministerstwa obrony, prokurator generalny i szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) mianowani są i odwoływani przez parlament na wniosek prezydenta.

 

Na miejsce Klimkina, który kierował MSZ od 2014 roku, Zełenski zaproponował Wadyma Prystajkę. Obecnie jest on zastępcą szefa administracji prezydenckiej odpowiedzialnym za sprawy międzynarodowe. 49-letni Prystajko pracuje w dyplomacji od 1997 roku, a przed przejściem do administracji prezydenckiej kierował misją Ukrainy przy NATO.

 

Klimkin, szef SBU Wasyl Hrycak i minister obrony Stepan Połtorak złożyli dymisje 20 maja, w dniu objęcia przez Zełenskiego urzędu prezydenta. W ubiegłym tygodniu Rada Najwyższa (parlament) odrzuciła wnioski szefa państwa o ich odwołanie. 30 maja deputowani odrzucili też wniosek o dymisję premiera Wołodymyra Hrojsmana i członków jego rządu.

 

We wtorek Zełenski zwolnił 15 szefów państwowych administracji obwodowych (wojewódzkich) oraz szefów delegatur SBU w pięciu obwodach. Prezydent powołał jednocześnie nowego szefa wywiadu zagranicznego, którym został były zastępca szefa SBU, a obecnie deputowany do parlamentu z ramienia partii Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko, Władysław Buchariew.

 

Z Kijowa Jarosław Junko

(PAP)