Śmiertelne zagrożenie w polskich lasach. Na szlakach pojawiły się żmije

Śmiertelne zagrożenie w polskich lasach. Na szlakach pojawiły się żmije
PxHere.com CC0 Public Domain

Rano m.in. w Cisnej i Ustrzykach Górnych termometry pokazywały już 20 stopni Celsjusza. "Wszędzie jest słonecznie i bezwietrznie. Są bardzo dobre warunki do uprawiania turystyki pieszej i rowerowej" - mówił Kawalec.

 

Dodał, że wybierający się w góry powinni pamiętać o rosnącej w ciągu dnia temperaturze powietrza. "Nie wolno zapominać o właściwym nakryciu głowy i odpowiedniej ilości napojów" - zaznaczył ratownik dyżurny.

 

W ciągu dnia możliwe są burze. "Podczas burz należy unikać otwartych przestrzeni. W żadnym przypadku nie chronić się pod pojedynczymi drzewami oraz nie zostawać na graniach" - podkreślił Kawalec.

 

Przypomniał, że wędrujący po górach już "po pierwszych symptomach zapowiadających zmianę pogody powinni schodzić w bezpieczne miejsce".

 

Na niektórych szlakach górskich można spotkać żmije. Ukąszenie żmii nie boli. Pozostają po nim dwa niewielkie ślady od zębów jadowych. Ból i zawroty głowy zaczynają się po 15-20 minutach od ukąszenia.

 

Zdrowy, dorosły człowiek powinien ukąszenie przeżyć bez większych komplikacji. Niebezpieczne mogą być jednak ukąszenia w twarz i szyję, z uwagi na szybkie przemieszczenie się jadu w krwiobiegu. Toksyczność jadu jest odwrotnie proporcjonalna do wagi ciała ofiary. Osobie ukąszonej przez żmiję należy jak najszybciej podać antytoksynę.

 

Na Podkarpaciu żyją trzy odmiany żmij zygzakowatych: brązowe, srebrzyste i czarne. Ich wspólną cechą rozpoznawczą jest zygzak na grzbiecie (tzw. wstęga kainowa) i znak "x" na głowie. Charakterystyczna u żmij jest też pionowa źrenica oka.

 

(PAP)