Nie żyje pilot samolotu Jak-52, który w sobotę rozbił się na Wiśle

Nie żyje pilot samolotu Jak-52, który w sobotę rozbił się na Wiśle
PAP/Piotr Augustyniak

"Ciało pilota wydobyto z wraku. Ze względu na obrażenia, jakie miał pilot, odstąpiono od czynności ratowniczych. Lekarz obecny na miejscu stwierdził zgon pilota" - powiedział PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Płocku Edward Mysera.

 

Do wypadku samolotu Jak-52 doszło w chwili, gdy maszyna wykonywała korkociąg. Samolot uderzył w taflę wody tuż przy brzegu rzeki. Maszyna osiadła mniej więcej na głębokości 8 m odwrócona kabiną do dołu, co utrudniało wydobycie pilota.

 

Po wypadku piknik lotniczy został przerwany; decyzja o jego ewentualnej kontynuacji ma zapaść po godz. 17.

 

(PAP)