Ulicami Poznania przeszedł XVI Marsz Równości. Około 6 tysięcy uczestników

Ulicami Poznania przeszedł XVI Marsz Równości. Około 6 tysięcy uczestników
PAP

XVI Marsz Równości w Poznaniu wyruszył w sobotę po południu z mostu św. Rocha. Jak tłumaczył Mateusz Sulwiński z Grupy Stonewall, która organizuje wydarzenie, "tegoroczny marsz łączy się z 50. rocznicą zamieszek w klubie Stonewall Inn., które są symbolicznym początkiem zorganizowanego ruchu LGBT+. Chcemy pokazać, że choć udało się osiągnąć już bardzo wiele, przed nami wciąż mnóstwo pracy" – podkreślił.

 

Przed rozpoczęciem marszu organizatorzy odczytali postulaty tegorocznego wydarzenia. Znalazły się wśród nich m.in. kwestie równości małżeńskiej, umożliwienia adopcji dzieci parom jednopłciowym, kwestie dotyczące uproszczenia procedur korekty zmiany płci. Jedno z żądań dotyczyło także "natychmiastowego zaprzestania kłamliwej propagandy wobec osób LGBT+, którą prowadzą wspólnie Prawo i Sprawiedliwość, Telewizja Polska – stanowiąca tubę propagandowej partii rządzącej, i szereg prawicowych organizacji. Wasze obrzydliwe kłamstwa powodują narastanie nienawiści, przemoc wobec osób LGBT+ i prowadzą wprost do wielu tragedii" – mówili w sobotę organizatorzy marszu.

 

Dodali, że "LGBT+ to nie ideologia czy światopogląd. Nasze działania nie są wymierzone przeciwko rodzinie czy dzieciom. My również tworzymy rodziny i chcemy mieć prawo do życia w szczęściu i miłości. Prawa osób LGBT+ to prawa człowieka, o które powinniśmy wszyscy i wszystkie solidarnie walczyć przez cały rok".

 

Tegoroczny Marsz Równości, podobnie jak w roku ubiegłym, odbył się pod patronatem prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka. Reprezentująca władze miasta na Marszu zastępca prezydenta Poznania Katarzyna Kierzek-Koperska podkreśliła, że "równość to równość. Równość wobec prawa i równość wobec społeczeństwa. Równość nie ma odrębnych definicji ze względu na płeć, wykształcenie, na wyznanie, kolor skóry czy na orientację seksualną".

 

Kierzek-Koperska wskazała, że prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak od początku swojej kadencji wspiera marsze równości w Poznaniu, ponieważ – jak mówiła – "dobrze wie, że Poznań jest miastem tolerancyjnym i miastem, które szanuje, jak to się dzisiaj zwykło mówić, mniejszości".

 

"Ale wy nie jesteście mniejszościami. Wy jesteście taką samą częścią społeczeństwa. Wszyscy jesteśmy tą samą częścią społeczeństwa. Dlatego dopóki miasto Poznań jest +Wolnym Miastem Poznań+, dopóki na czele Poznania stoi prezydent, który szanuje te wartości – dopóty w Poznaniu Marsze Równości będą się odbywać" – zaznaczyła.

 

W sobotnim marszu wzięli udział także lokalni politycy i europosłanka wybrana z wielkopolskiej listy Wiosny Sylwia Spurek. Zwracając się do uczestników, wskazała, że ma marzenie, "aby za kilka lat, najpóźniej za kilka lat, te marsze równości, te pikniki i Pride Week – stały się świętami, bo widzę i z ogromnym wzruszeniem patrzę na was, że świętujecie. Ale tak naprawdę te marsze służą protestowi w sytuacji, kiedy prawa osób LGBT+ nie są w Polsce realizowane. I nie są realizowane od dawna, a liczba spraw niezałatwionych jest długa. Te sprawy są niezałatwione właściwie przez wszystkie rządy, niezależnie od tego, która partia rządziła".

 

Spurek przypomniała, że "Wiosna bardzo wyraźnie, od samego początku swojego istnienia, komunikuje ważne sprawy dla społeczności LGBT+, to są sprawy podstawowe". Jak mówiła, to m.in. kwestie równości małżeńskiej i związki partnerskie, zmiany w prawie regulujące kwestię mowy nienawiści i przemocy motywowanej niechęcią wobec osób LGBT+ oraz edukacja antydyskryminacyjna.

 

"Kodeks karny musi stać po stronie praw człowieka. Państwo, policjanci i policjantki, prokuratorzy i prokuratorki i sądy – muszą stać po stronie praw człowieka" – zaznaczyła.

 

Jak poinformował PAP rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak, według policyjnych danych w sobotnim marszu wzięło udział ok. 6 tys. osób.

 

Przy trasie przemarszu pojawiły się także grupy kontrmanifestantów. Borowiak podał, że "marsz przebiegł spokojnie, nie doszło do żadnych poważniejszych incydentów".

 

Z powodu marszu w sobotę w mieście występowały czasowe utrudnienia w ruchu i kursowaniu komunikacji miejskiej.

 

Marsz Równości w Poznaniu był zwieńczeniem Poznań Pride Week – tygodnia wydarzeń o tematyce LGBT+, odbywającego się w stolicy Wielkopolski po raz piąty. W ramach Poznań Pride Week odbyło się m.in. ekumeniczne nabożeństwo, w którego czasie modlono się m.in. za ofiary przemocy na tle orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej. Jednym z wydarzeń było także spotkanie w poznańskiej kawiarni, podczas którego drag queen czytała dzieciom bajki.

 

(PAP)