Pijany wszedł na Giewont. Potrzebny był śmigłowiec TOPR-u [WIDEO]

Ratownicy zostali zawiadomieni przez turystów, którzy obawiali się, że mężczyzna zrobi sobie krzywdę, ponieważ nie był w stanie iść o własnych siłach. Mężczyzna chciał sobie dodać odwagi i przed wycieczką w góry... pił wysokoprocentowe trunki.

 

Po nietrzeźwego turystę wysłano śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na lądowisku w Zakopanem na nieodpowiedzialnego krakowianina czekał już patrol policji. Po badaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna miał prawie dwa promile alkoholu.