Takie same chmury na każdym zdjęciu. Influencerka musiała przyznać się do winy

Takie same chmury na każdym zdjęciu. Influencerka musiała przyznać się do winy
Zdjęcie ilustracyjne/Pexels

Lekkie obłoczki na idealnie błękitnym niebie. Widocznie tak najlepiej sprzedać swoje życie pełne egzotycznych podróży. Być może ten sam kształt chmur miał być swoistą "marką" wyróżniającą śledzone przez ponad 280 tysięcy osób instagramowe konto.

 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez ⛅️Tupi Saravia ⛅️ (@tupisaravia)Mar 10, 2019 o 1:40 PDT

 

 

Ktoś złośliwie skomentował sytuację na Twitterze: "Ona potrafi wpłynąć [influence] nawet na wzorce pogody!". Inny głos: "To mnie powaliło. Ona ma to, czego tak wielu ludzi chce: sfabrykowane życie online."

 

Sama "podróżniczka" z Argentyny nie widzi tu problemu. "Co się takiego stało? Nighy die kłamałam na ten tempt  Nie zrobiłam niczego złego, nigdy nie miałam takiej intencji." - napisała Saravia.

 

 

 

 

Sekret doskonałych chmurek leży w aplikacji używanej przez instagramerkę: Quickshot. To darmowa apka; jedna z jej funkcji, Sky Control, pozwala wstawić do zdjęcia obłoczki.

 

W Quickshot jest wiele wariantów "upierzenia" nieba, ale Tupi wybrała swoją ulubioną i obsesyjnie się jej trzyma. Twierdzi, że od początku jest szczera w kwestii "fotoszopingu" i awet doradzała swoim followersom, jak używać aplikacji do edytowania fotek.

 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 

Ibiza vebé ✨ @kiwanoinsta ✨

Post udostępniony przez ⛅️Tupi Saravia ⛅️ (@tupisaravia) Sie 25, 2019 o 1:17 PDT

 

 

W mediach społecznościowych a propos afery Saravii pojawił się też głos profesjonalnego fotografa: "Dlaczego tak skończyliśmy? Fałszujemy wszystkie zdjęcia. Jako profesjonaliście łatwo mi to wykryć i nie mogę znieść tej sytuacji!".

 

Źrodło: Buzzfeednews.com