Polski włamywacz jak Spider-Man i MacGyver w jednym. Używał zestawu nietypowych narzędzi [WIDEO]

Kradł tylko w soboty, bo wtedy są wesela, a puste domy i mieszkania widoczne z daleka. Sprawca wybierał na swoje cele domy, które były przystrojone kwiatami i balonami.


Rodzimy Spider-Man wdrapywał się na najwyższą kondygnację i rabował. Łupów było wiele: trafiały się prezenty dla pary młodej, pieniądze w kopertach i biżuteria. Za siódmym razem wpadł...

 

 

Niósł właśnie ze sobą dwie szkatułki wypełnione biżuterią; policjanci znaleźli przy nim przedmioty służące do popełniania przestępstw - trzeba przyznać, że były bardzo pomysłowe. Włamywacz miał bowiem w sobie też coś z MacGyvera!

 

Prócz zwykłych łomów i śrubokrętów rozwalał zamki własnymi narzędziami. Zrobił sobie chociażby drabinkę taktyczną, którą zaczepiał o balustrady tarasów i balkonów.