''Hot dogi! Demokracja!'' O co chodzi tłumowi radomskich uczniów pod spożywczakiem? [WIDEO]

''Hot dogi! Demokracja!'' O co chodzi tłumowi radomskich uczniów pod spożywczakiem? [WIDEO]
Zdjęcie ilustracyjne/Pexels/Mark Neal

Akcja robi się popularna na Facebooku i obejmuje już inne miasta. Chodzi o problemy z hot dogami w tej popularnej siedzi sklepów. Prawdopodobnie o to dokładnie, że ekspedienci nie chcą sprzedawać tego produktu całym klasom... Czy ten swoisty happening może ich przekonać?

 

 

 

 

Podobną akcję przeprowadzili niedawno - również inicjując ją w mediach społecznościowych - uczniowie Zespołu Szkół Elektronicznych i Samochodowych (tzw. elektronu) w Zielonej Górze. Klienci Lidla narzekali na tłumy dzieciarni w sklepie, która "szturmowała" dyskont podczas przerw. Uczniowie zmówili się więc i przypuścili złośliwy hiperszturm na Lidla. Kierownictwo sklepu zamknęło drzwi i zadzwoniło po straż miejską.

 

Gazeta.pl, Wp.pl