Wojna wisi na włosku! Iran zareaguje na turecką ofensywę w Syrii?

Wojna wisi na włosku! Iran zareaguje na turecką ofensywę w Syrii?
Wikimedia Commons

MSZ Iranu podkreśliło, że śledzi "niepokojące informacje o możliwości wkroczenia tureckich sił zbrojnych na syryjską ziemię i uważa, że takie działanie nie tylko nie zakończy tureckich obaw wokół bezpieczeństwa, ale doprowadzi do materialnych i ludzkich szkód na szeroką skalę". W związku z tym Iran "jest przeciwny jakiejkolwiek możliwej zbrojnej operacji" tego rodzaju - dodano.

 

We wtorek Ankara poinformowała o zakończeniu przygotowań do operacji zbrojnej w północno-wschodniej Syrii. Tureckie siły zbrojne "nigdy nie zaakceptują tworzenia korytarza terroru na naszych granicach. Wszystkie przygotowania do operacji zakończono" - napisało we wtorek na Twitterze tureckie ministerstwo obrony. "Utworzenie strefy bezpieczeństwa/korytarza bezpieczeństwa jest konieczne, by przyczynić się do pokoju i stabilności naszego regionu i do tego, by umożliwić Syryjczykom bezpieczne życie" - dodano.

 

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow we wtorek oświadczył, że Rosja nie była wcześniej informowana przez USA ani przez Turcję o jakimkolwiek porozumieniu dotyczącym planów wycofania amerykańskich sił z północno-wschodniej Syrii. Zobaczymy, jak wielu żołnierzy zostanie wycofanych - przekazał dziennikarzom Pieskow. Podkreślił też, że szczegóły dotyczące tych działań pozostają nieznane. "Bardzo uważnie obserwujemy tę sytuację" - zapewnił.

 

Wysoki rangą urzędnik Białego Domu poinformował w poniedziałek, że decyzja Waszyngtonu o wycofaniu wojsk USA z północnych terenów Syrii dotyczy tylko 50 do 100 żołnierzy amerykańskich sił specjalnych. Wyjaśnił, że nie oznacza to "zielonego światła" dla tureckiej ofensywy zbrojnej.

 

Turcja w sobotę zapowiedziała podjęcia wkrótce ofensywy w północnej Syrii i zaczęła gromadzić wojska i broń przy swej granicy. Świadek, na którego powołuje się agencja Reutera, przekazał, że we wtorek nie widać było oznak działań zbrojnych w tureckim mieście Akcakale, w pobliżu granicy z Syrią, naprzeciwko miasta Tel Abyad po syryjskiej stronie. Z kolei Reuters pisze, że po tureckiej stronie granicy są ustawione haubice, skierowane w stronę Syrii.

 

(PAP)