Znany projektant Łukasz J. zatrzymany przez CBŚP! Oszustwa i pranie brudnych pieniędzy...

Znany projektant Łukasz J. zatrzymany przez CBŚP! Oszustwa i pranie brudnych pieniędzy...
instagram.com

Według rzeczniczki Centralnego Biura Śledczego Policji grupa mogła działać od 2013 roku do początku 2017 roku. "Wówczas to w ramach różnych podmiotów gospodarczych wystawiano nieodzwierciedlające właściwego stanu faktycznego deklaracje podatkowe w celu uchylania się od opłacania należnego podatku VAT" - przekazała Jurkiewicz. "Nierzetelne faktury VAT, pozorujące obrót gospodarczy miały udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie legalności środków finansowych, pochodzących z popełnienia czynów zabronionych" - dodała.

 

Według śledczych działalność grupy doprowadziła do uszczuplenia należności państwowych o ponad 1,5 miliona złotych.

 

1 października policjanci z CBŚP we współpracy z funkcjonariuszami Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Szczecinie, Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim i Komisariatu Policji Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie zatrzymali 10 osób.

 

W trakcie działań w woj. mazowieckim i łódzkim śledczy przeszukali miejsca zamieszkania zatrzymanych i siedziby ich firm. Zabezpieczyli dokumentację, komputery i zewnętrzne nośniki pamięci.

 

Jak przekazała rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik, wśród zatrzymanych jest adwokat. "Zebrane dowody wskazują na to, że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej aktywnie działał on w grupie przestępczej, podejmując między innymi działania w celu legalizacji wyłudzonych środków finansowych, czyli prania brudnych pieniędzy" - tłumaczyła prokurator.

 

Podejrzanym prokurator przedstawił zarzuty prania brudnych pieniędzy, działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustw podatkowych.

 

Wobec dwóch zatrzymanych sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu. Natomiast wobec siedmiu prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozorów policji, poręczeń majątkowych od 10 do 150 tys. złotych oraz zakazu opuszczania kraju i wzajemnych kontaktów.

 

Zatrzymanym może grozić nawet do 12 lat więzienia.

 

Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

 

(PAP)