Skandal! Starszy pan wydał fortunę na pakiet onkologiczny, a trafił do internisty [WIDEO]

Gdy usłyszał diagnozę "rak kości", nie chciał czekać w kolejce w państwowej przychodni. Zapłacił 10 tysięcy złotych za szybkie wizyty, ale zamiast onkologa czekała... internistka. Senior postanowił więc natychmiast rozwiązać umowę i zażądał zwrotu pieniędzy. Niestety, mijają miesiące, a kasy jak nie było tak nie ma! 

 

Superstacja 

 

Trzeba było tylko podpisać umowę na 4 lata i zadeklarować opłatę prawie 7 tys. złotych. Potem wychodziło na jaw, że to ściema. 

 

Pan Jerzy nie jest jedyny. Lipne pakiety medyczne są wciskane na potęgę, głównie osobom starym i schorowanym. Co za perfidia! Naciągacze węszą zysk, bo Polacy miesiącami czekają na wizytę u specjalisty. Wtedy oszuści dzwonią i kłamią. Liczą, że seniorzy dadzą się łatwo nabrać, a potem nie będą mieć siły walczyć o sprawiedliwość. I tu się mylą!