Roztrzaskał figurę Matki Boskiej w drobny pył! Ćpun czy walczący antyklerykał? [WIDEO]

Ta profanacja wstrząsnęła mieszkańcami Otwocka. Zakapturzony wandal zakradł się do stojącej przy drodze figury Matki Bożej, poświęconej w Częstochowie i bezwzględnie ją zdewastował.

 

Maryja została zniszczona już drugi raz! Niektórzy podejrzewają chuliganów. Inni idą dalej i twierdzą, że to celowe i zaplanowane uderzenie w religię. Do podobnych zdarzeń w Otwocku już dochodziło: 3 lata temu, w Wielkanoc, ktoś powiesił na muzułmańskim lokalu gastronomicznym łeb świni.

 

Właściciel figury - pan Piotr - nie poddaje się i mówi, że postawi nową tyle razy, ile będzie trzeba... Wyznaje do tego, że Maryję postawił akurat tutaj za podszeptem jakiejś nadprzyrodzonej siły.

 

 Superstacja/Videoreporter

 
Ktoś zniszczył figurkę Matki Bożej, którą ustawiłem przy moim sklepie - powiedział we wtorek PAP jej właściciel Piotr Paniec. Całe zdarzenie zarejestrował monitoring; sprawa została zgłoszona na policję. Funkcjonariusze szukają sprawcy.

Jak przekazał rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Otwocku nadkom. Daniel Niezdropa, zdarzenie miało miejsce w sobotę, 5 października około godziny 18.20. Na nagraniu monitoringu widać jak dotąd nieznana osoba zniszczyła za pomocą długiego kija figurę Matki Bożej Niepokalanej, która stała przy budynku firmy przy ul. Warszawskiej na wysokości ul. Dłuskiego w Otwocku.

Właściciel figurki zgłosił sprawę na policję. Przekazał też zapis monitoringu na którym widać, jak wandal niszczy figurkę.

"To już drugi raz, gdy ktoś niszczy figurkę Matki Boskiej, którą ustawiłem przed swoją firmą" - powiedział PAP Piotr Paniec.

Właściciel dodał, że wcześniejszą figurkę zniszczono ponad 1,5 roku temu. "Wtedy niestety nie miałem monitoringu, więc zamówiłem drugą w jednym ze sklepów w Częstochowie, którą później odebrałem i poświęciłem w klasztorze na Jasnej Górze".

"Nie rozumiem, dlaczego komuś przeszkadzała rzeźba. Jestem oburzony, że w tak perfidny sposób ktoś prawdopodobnie zaplanował zniszczenie figury Matki Bożej. Rzeźby nie da się skleić w jedną całość. Jednak ilekroć będzie niszczona, ja będą ustawiał w tym miejscu kolejną. I choćby zniszczyli mi tysiąc figurek to ja postawie tysiąc pierwszą" - powiedział Piotr Paniec.

Jak powiedział nadkom. Daniel Niezdropa, policjanci wszczęli dochodzenie w tej sprawie. "Póki co, nie mamy osób zatrzymanych. Będziemy analizować monitoring z tego miejsca" - dodał policjant.

"Jeżeli ktoś coś wie w tej sprawie, albo widział osobę, która zniszczyła figurkę, prosimy o kontakt z dyżurnym policjantem pod numerami telefonów: (22) 604-19-00 i (22) 604-12-13" - wskazał Niezdropa. 
 
Superstacja, PAP