ŚLIMAK grozy w puszce z FASOLKĄ. Pani Izabela musiała zrezygnować z rodzinnej kolacji [Wideo]

Francuzi może daliby się pokroić za ślimaka w fasolce, ale tu jest Polska. Pani Izabela z Łęgu Tarnowskiego (Małopolskie) spieszyła się, żeby przygotować kolację dla rodziny. Zamiast smakowitej sałatki zostało obrzydzenie. Konserwowy ślimak wszystkim odebrał apetyt.

 

Żeby chociaż mięczak był tam w całości... w puszce nie było jednak ani "domku" ani dolnej połowy ślimaka... Makabra! "Obrzydzenie, tak że już kolacja nam nie bardzo smakowała po tym, żeśmy sobie już podarowali." - wspomina pani Izabela.

 

Superstacja/Videoreporter 

 

Rodzina zgłosiła znalezisko do sanepidu. Urzędnicy nie zdecydowali się jednak ogłosić alarmu. "No nietypowe zjawisko, niestandardowe powiedziałabym, mało sympatyczne. Nie jest to jednak wyrób, który byłby szkodliwy dla zdrowia, aczkolwiek nie powinien się tam znaleźć - nie ma dwóch zdań." - orzekli.

 

Państwowa Inspekcja Sanitarna będzie sprawdzała całą partię czerwonej fasolki od jej producenta. W tej chwili eksperci pobierają próbki.